Ta strona wykorzystuje cookies. Jeżeli zdecydują się Państwo kontynuować jest to równoważne z wyrażeniem zgody na wykorzystywanie cookies. W każdej chwili można zmienić ustawienia cookies klikając w ten link.

FB_blog_08_2018_saczawa__.png

Rekrutacja to proces, w który zaangażowanych jest kilka stron – przyszły pracodawca, kandydat i niejednokrotnie agencja rekrutacyjna. Przez cały czas wszystkie strony wymieniają się informacjami i wzajemnie poznają. Jeśli kandydat otwarcie mówi o sobie w procesie rekrutacji, to pracodawca zapewne odpłaci mu tym samym. Szczerość stanowi w tej sytuacji podstawę sukcesu i udanej współpracy.

Przekazanie rekruterowi i pracodawcy kompletu istotnych informacji na temat swojej kariery i oczekiwań jest wyznacznikiem odpowiedzialności kandydata. Niestety czasem kandydaci ubiegający się o pracę pomijają niektóre fakty lub przedstawiają poszczególne informacje w bardziej korzystnym dla siebie świetle – szczególnie gdy bardzo zależy im na danej ofercie. Tylko czy ostatecznie wychodzi im to na dobre? Doświadczenia rekruterów jednoznacznie pokazują, że w większości sytuacji niestety nie.

NIE PO TWOJEJ MYŚLI

W procesie rekrutacji poruszanych jest wiele kwestii. Jedną z nich jest motywacja do zmiany miejsca zatrudnienia. Rekruter i pracodawca chcą wiedzieć, czego kandydatowi brakuje w obecnej firmie, do czego dąży w karierze i w jakim środowisku biznesowym najlepiej mu się pracuje. Na podstawie zebranych informacji podejmowana jest decyzja, czy konkretna oferta pracy jest właściwa dla danej osoby. Warto pamiętać, że pracodawcy bardzo poważnie traktują informacje zebrane o kandydatach i na ich podstawie starają się podejmować decyzje korzystne dla obu stron. Tymczasem wielu rekruterów i pracodawców spotykało się z sytuacją, kiedy na finalnym etapie procesu okazało się na przykład, że kandydat nie zdecyduje się relokację, mimo że wcześniej nie było to problemem. Dlatego też mijanie się z prawdą – nawet w niewielkim stopniu – może negatywnie wpłynąć na decyzje rekrutacyjne. 

Jeśli jako kandydat na którymś etapie uznasz, że dana oferta nie jest dla Ciebie, warto uczciwie o tym porozmawiać z rekruterem. Zdarza się, że pracodawca w odpowiedzi na wątpliwości i uwagi kandydata wykazuje się elastycznością i dopasowuje profil stanowiska do jego potrzeb. Nie jest to jednak regułą, dlatego nie warto zwlekać z decyzją o rezygnacji z udziału w rekrutacji. Brak otwartej komunikacji nie przynosi korzyści, a jedynie zabiera czas wszystkim stronom i komplikuje sytuację. 

OCZEKIWANIA FINANSOWE

Kolejną istotną kwestią jest komunikowanie oczekiwań finansowych. Warto pamiętać, że informacje zebrane w pierwszym kontakcie z kandydatem często są decydujące dla dalszego procesu i znajdują odzwierciedlenie w składanej ofercie pracy. Oczywiście w trakcie trwania rozmów kandydat poznaje kolejne szczegóły stanowiska, a kontekst biznesowy czasem ulega zmianie. Może się to przyczynić do niewielkich modyfikacji poziomu oczekiwań finansowych, co jest w pełni zrozumiałe. Zdarza się jednak, że kandydat na zaawansowanym etapie rekrutacji znacząco podwyższa swoje oczekiwania, licząc na to, że przekona pracodawcę do zaakceptowania nowych warunków. Takie próby zazwyczaj nie kończą się powodzeniem, ponieważ w procesach rekrutacyjnych budżet na dane stanowisko jest określony już wcześniej.

Jeśli czujesz, że wynagrodzenie przewidziane na danym stanowisku nie spełnia Twoich oczekiwań, to zakomunikuj to wprost. Utwierdzanie pracodawcy w przekonaniu, że warunki finansowe są dla Ciebie atrakcyjne i podwyższanie swoich oczekiwań na bardzo zaawansowanym etapie rekrutacji zwykle kończy się niepowodzeniem. Zdecydowanie lepiej poświęcić swoją uwagę i energię na oferty dopasowane do potrzeb i aspiracji. Możliwe nawet, że rekruter z którym współpracujesz, będzie miał inne oferty, w które włączy Twoją kandydaturę. Z pewnością też doceni otwartą komunikację.

NAJLEPSZE WRAŻENIE

Dlaczego jeszcze warto postawić na spójność i szczerość w komunikacji z rekruterem oraz potencjalnym pracodawcą? Ponieważ niezależnie od decyzji o zatrudnieniu każdy kandydat pozostawia po sobie wrażenie, które przekłada się między innymi na możliwość współpracy w przyszłości. Warto również pamiętać, że świat biznesu wbrew pozorom jest mały i nigdy nie wiadomo, kiedy drogi zawodowe skrzyżują się z osobami, z którymi rozmawialiśmy podczas rekrutacji. Może się okazać, że w przyszłości będzie to nasz przełożony, członek zespołu lub klient.