Ta strona wykorzystuje cookies. Jeżeli zdecydują się Państwo kontynuować jest to równoważne z wyrażeniem zgody na wykorzystywanie cookies. W każdej chwili można zmienić ustawienia cookies klikając w ten link.

Baza wiedzy

Kontakt dla mediów

Paulina Łukaszuk
Communications Manager
M: +48 661 610 554
E: lukaszuk@hays.pl

Zofia Nowak
PR Specialist
T: +48 22 584 5673
E: znowak@hays.pl 

Dla ‘łupków’ wracają do Polski?

Zainteresowanie wydobyciem gazu łupkowego stale rośnie. Czy jednak w Polsce mamy wystarczająco dużo wykwalifikowanych i doświadczonych specjalistów i menedżerów, którzy sprostają nadchodzącym potrzebom pracodawców? Jak wynika z analizy międzynarodowej firmy rekrutacyjnej HAYS Poland, być może ratunkiem na braki kadrowe będą eksperci powracający z zagranicy, głównie z krajów takich jak  Afryka Północna, Kazachstan i Rosja. Ich CV stanowią aż 45% wszystkich nadesłanych aplikacji na oferty pracy w branży energetycznej.
 

Szacuje się, że Polska może mieć od 1,4 do trzech bilionów metrów sześciennych gazu, zlokalizowanego na 37 tys. metrach kwadratowych, co stanowi około 12 procent naszego kraju. Nie dziwi zatem fakt, iż "łupkowa gorączka" nie tylko ogarnęła rodzime firmy paliwowo-energetyczne, ale przyciąga również inwestorów z USA, Kanady, Australii, Niemiec, Szwecji i Węgier. „Dzięki temu otwierają się nowe możliwości dla specjalistów doświadczonych w wydobywaniu gazu łupkowego” tłumaczy Szymon Łajewski, konsultant ds. rekrutacji w branży energetycznej w międzynarodowej firmy rekrutacyjnej HAYS Poland. „W ciągu ostatnich kilku miesięcy wzrosło zainteresowanie pracodawców takimi ekspertami. Najbardziej poszukiwane są osoby zajmujące się uzyskiwaniem pozwoleń środowiskowych (zwłaszcza związane z certyfikatami takimi jak Natura 2000 itp.), zarządzające procesami poszukiwawczymi (Drilling Managers) oraz kierujący robotami na wiertni (Drilling Supervisors- średni i wyższy nadzór). Pracę powinni jeszcze znaleźć geolodzy i geofizycy przygotowujący teren pod odwierty”.
Na razie największe zainteresowanie kandydatami wykazują firmy konsultingowe i operatorzy koncesji oraz zagraniczne firmy serwisowe. Nowe wakaty powstają na terenach, w których zlokalizowano gaz łupkowy czyli głównie w szerokim pasie biegnącym od Pomorza, przez Mazowsze do Lubelszczyzny. Jednak lokalizacja dla potencjalnych pracowników nie ma znaczenia, są oni przyzwyczajeni do pracy w terenie w systemie cztery na cztery, czyli cztery tygodnie pracy, cztery tygodnie odpoczynku.


Kogo najtrudniej pozyskać?

Chociaż mobilność pracowników nie stanowi problemu, pracodawcy mogą w niedalekiej przyszłości mieć trudności z pozyskaniem wykwalifikowanej kadry, zwłaszcza w przypadku Kierowników Wiertni, Menedżerów i Kontrolerów Odwiertów. „Geologiczne prace wiertniczo - badawcze nie były w Polsce prowadzone w tak szerokim zakresie przez ostatnie 30-40 lat. W związku z tym istnieje “dziura pokoleniowa” pomiędzy doświadczonymi wiertnikami, którzy powoli zbliżają się do emerytury a młodymi specjalistami z 5 – 6 letnim doświadczeniem” wyjaśnia Szymon Łajewski. Polskie Prawo Górnicze stanowi natomiast, iż aby zarządzać pracami na wiertni należy uzyskać certyfikat Kierownika Ruchu Zakładu, który potwierdza minimum sześć lat doświadczenia na wiertni oraz kolejno zdobywane zatwierdzenia dozoru. Chociaż lata przepracowane za granicą mogą być zaliczone do stażu pracy, osoby przyjeżdzające z zagranicy i tak muszą przejść przez cały proces certyfikacji, który zajmuje kilka lat. Tę sytuację uprości nowe prawo Geologiczne i Górnicze, które wchodzi w życie 1 stycznia 2012 roku.


Wrócą z Afryki Północnej, Kazachstanu i Rosji

Jednak jak wynika z obserwacji HAYS Poland, coraz więcej Polaków dotąd pracujących zagranicą zaczyna interesować się możliwością powrotu do kraju i pracy przy gazie łupkowym. „Pracownicy branży energetycznej z racji wykonywanego zawodu są bardzo mobilni. Nowe możliwości wydobywcze są okazją do powrotu do domu, bycia blisko rodziny i przyjaciół” wyjaśnia Szymon Łajewski. „Dlatego w ostatnim czasie zauważyliśmy zwiększony spływ CV od polskich ekspertów pracujących między innymi w Afryce Północnej, Rosji czy Kazachstanie, czasem z obszarów Morza Północnego. Życiorysy polskich specjalistów i ekspertów pracujących zagranicą stanowią 45% wszystkich przysłanych aplikacji. Są to zarówno CV osób pracujących dla polskich jak i zagranicznych firm”.
Pracodawcy chętnie zapraszają takich kandydatów na rozmowy kwalifikacyjne i proponują im pracę. Jednak przyjezdni musza liczyć się z nieco niższymi, w stosunku do światowych, pensjami. Na przykład Drilling Supervisor może zarobić za granicą 2 000 - 3 900PLN (600-1200$) za dzień, w Polsce wynagrodzenie miesięczne brutto to około 40 000PLN. Kandydaci do pracy są jednak w stanie poświęcić wyższą pensję zyskując w zamian znacznie więcej, czyli obecność w domu. W Polsce płace specjalistów i menedżerów nie różnią się tak bardzo w zależności od lokalizacji, dlatego średnio geolog może zarobić 9 000 -12 000PLN, geofizyk 10 000 – 18 000PLN, a Permitting Specialist 9 000 – 15 000PLN. Na wyższe zarobki mogą liczyć osoby ubiegające się o pracę w firmach zagranicznych. Jednak polskie firmy serwisowe i operatorzy nierzadko rozumieją, że oferowanie niższych stawek grozi odpływem cennych pracowników, dlatego coraz częściej również podnoszą proponowane zarobki.

wynagrodzenia-w-branzy-energetycznej

zarobki-w-branzy-paliwowej
   http://www.hays.com.au/oilgas/output/pdf2011/HaysSalaryGuide_2011_OilGas.pdf


 

 

|

Archiwum prasowe

Zapoznaj się z notatkami prasowymi, artykułami oraz wywiadami mediowymi HAYS Poland z ubiegłych lat.

Archiwum TV/Radio

Zobacz wywiady udzielone dla mediów z ekspertami HAYS Poland nt. trendów oraz sytuacji na rynku pracy w Polsce.